Zamierzenia dydaktyczno-wychowawcze na miesiąc Marzec w grupie V „Gumisie”
TEMAT TYGODNIA:
- Niezwykły świat zwierząt.
- Marcowa pogoda.
- Wiosenne przebudzenia i powroty.
- Zwierzęta naszych pól i lasów.
- wzbogacanie wiedzy o zwierzętach egzotycznych,
- budzenie zainteresowania literami,
- rozwijanie słuchu fonematycznego,
- rozpoznawanie i nazywanie poznanych liter,
- rozwijanie umiejętności liczenia,
- doskonalenie umiejętności improwizacji ruchowej,
- poszerzanie wiadomości na temat zwierząt morskich,
- wzbogacanie wiedzy przyrodniczej,
- zapoznanie z cechami charakterystycznymi zwierząt egzotycznych,
- wyjaśnienie znaczenia barw w świecie zwierząt,
- doskonalenie umiejętności dodawania i odejmowania w dostępnym dla siebie zakresie,
- tworzenie warunków sprzyjających dzieleniu się wiedzą/ doświadczeniami na temat środowiska przyrodniczego,
- rozwijanie zainteresowań badawczych,
- poznawanie stanów skupienia wody i ich właściwości,
- wdrażanie do samodzielnego działania, badania rzeczywistości, wnioskowania,
- zapoznanie z ludowym zwyczajem topienia marzanny,
- zachęcanie do obserwowania zmian zachodzących w przyrodzie wiosną, wiązanie ich z aktualną porą roku,
- wzbogacanie wiedzy na temat pierwszych wiosennych kwiatów,
- poznawanie drogi, jaką pokonują ptaki podczas wędrówek,
- poznanie wpływu zanieczyszczenia wód na pióra ptaków,
- wzbogacanie wiadomości na temat życia i zwyczajów zwierząt mieszkających w lesie,
- poznawanie zachowania się wybranych zwierząt,
- określanie tempa poruszania się zwierząt,
- rozwijanie swobody ruchów podczas tańca,
- wyjaśnienie pojęć: ptaki, ssaki, owady,
Wiersz „Wiosenny czarodziej” – Dorota Gellner
Czary - mary, fiku - miku,
szedł Czarodziej po trawniku.
Niósł w plecaku fiołki, róże
a stokrotki gdzie? W kapturze!
Rzucał kwiaty, gdzie się dało,
Żeby wszędzie coś pachniało.
Koło ławki, koło krzaka,
jakie kwiaty? Te z plecaka!
W piaskownicy palmy sadził -
nawet nieźle sobie radził
no i huśtał na huśtawce
rozczochrane dwa dmuchawce.
Wyczarował, czary- mary,
na kałużach nenufary,
aż podwórko zmienił w śliczny,
mały ogród botaniczny.
Piosenka „Żartowniś marzec”
Idzie marzec poprzez pola i łąki podmokłe,
a ubranie ma od deszczu prawie całkiem mokre.
Gwiżdże sobie wesolutko, skacze tak radośnie!
Tu napsoci, tam napsoci swojej cioci, wiośnie.
Ref.: W marcu, w marcu jest jak w garncu,
taki pogodowy sos!
Kto nie wierzy, ten dostanie prztyczka w nos!
Kap, kap, kap, kap – deszcz.
Ciap, ciap, ciap, ciap – śnieg.
Puk, puk, puk, puk – grad.
Uuuuu – wiatr!
2. Wiosna wzięła się pod boki, dzieci jest jej szkoda.
– Oj, ty marcu łobuziaku, co to za pogoda!
Dzieci chcą iść do ogrodu, chcą iść na spacerek.
Przydałby się promyk słońca i ciepły wiaterek.
Ref.: W marcu, w marcu…
3. Marzec skoczył hop! pod chmury i mówi do cioci:
– Ciociu wiosno, zaraz słońce cały świat ozłoci.
Ale to jest przecież nudne, gdy tak słońce świeci.
Deszczu, śniegu, gradu troszkę rzucę więc na dzieci!
Ref.: W marcu, w marcu…











