KRASNAL – Dorota Gellner, inscenizacja do nauki

KRASNAL(pochylony nad otwartą walizką mówi):
Zapakuję powolutku... Zapakuję powolutku...
DZIECI:

Co takiego, krasnoludku?
KRASNAL:

Zapakuje do walizki wszystkie czapki, buty wszystkie,
zapasową siwą brodę i wyruszam zaraz w drogę.

(podnosi walizkę i chce odejść, ale Dziecko I zatrzymuje go)
DZIECI:

Ale dokąd? I dlaczego? Czyżby stało się coś złego?
KRASNAL:

A dlatego, drogie dzieci, że za dużo w lesie śmieci!
(pokazuje) Tu papierki, tam obierki, tu rozbite szkła...
Aż się sarna skaleczyła, kiedy dróżką szła!

DZIECI(rozglądają się):
Tu papierki, tam obierki, w trawie puszek stos...
KRASNAL:

Jak się kiedyś przewróciłem, to rozbiłem nos! (przewraca się)
DZIECI:

Oj, krasnalu! Nie narzekaj!

Siądź pod grzybem i poczekaj!

Tu maliny, tam jeżyny, coś na pewno wymyślimy!

Jak się wszyscy postaramy, zaraz wszystko posprzątamy.

(dzieci sprzątają)

KRASNAL:

O, dziękuję wam kochane dzieci

że posprzątaliście te wszystkie śmieci.

Teraz wiecie:

Że szanować ziemię trzeba ponad wszystko,

bo to nasze wspólne środowisko

i innego choćbyś chciał,

raczej już nie będziesz miał.